Pisałem już o kiszeniu warzyw, ale kiszona kapusta zdecydowanie warta jest tego, by wymienić ją osobno. Kapusta sama z siebie jest jednym z najzdrowszych warzyw, zawiera bowiem liczne substancje przeciwnowotworowe, a także wspiera sprzyjające naszemu zdrowiu bakterie jelitowe. Bakterie te wytwarzają m. in. niezbędny dla nas kwas masłowy oraz witaminę B12, jedyną, która nie występuje w roślinach. Kiszona kapusta zawiera w dodatku znaczne ilości witaminy C, czym pomagała naszym przodkom przetrwać zimę, gdyż występuje ona przede wszystkim w świeżych owocach. Kiszone warzywa można bowiem długo przechowywać, ponieważ żyjące w nich bakterie kwasu mlekowego zabezpieczają je przed psuciem się. Ale dosyć już o zaletach tego wspaniałego warzywa, gdyż mógłbym napisać cały długi artykuł tylko o tym. Wyjaśnię tylko, dlaczego warto kapustę kisić w domu, zamiast kupować ją w sklepie. Otóż ta dostępna w sprzedaży jest zwykle martwa, a część prozdrowotnych właściwości kiszonej kapusty wynika właśnie z obecności bakterii kwasu mlekowego, które żyją następnie w naszych jelitach. Poza tym, niektórzy producenci fałszują kiszoną kapustę, dodając do niej ocet. Samodzielne kiszenie kapusty jest zaś proste i nie wymaga żadnych szczególnych dodatków (takich jak saszetki kultur bakterii), a jedynie pojemnika, w którym będzie się kisić.
Aby ukisić 5 kilogramów kapusty, potrzeba:
- 100 gram soli
- 50 gram cukru
- dwóch średniej wielkości marchewek
- trzech liści laurowych
- odrobiny kminku
Kapustę, jeśli jest w całości, pokrój na drobne kawałki. Marchewki obierz, umyj, i zetrzyj na tarce. Umieść warzywa w misce lub garnku i dodaj pozostałe składniki Wymieszaj wszystko, po czym pognieć kapustę dłońmi, tak by puściła soki. Upewnij się, że pod kapustą nie pozostały pęcherzyki powietrza, gdyż ich obecność może wywoływać niepożądane procesy. Odłóż następnie naczynie w ciepłe miejsce na 3 dni.
Po upływie tego czasu przerzuć kiszonkę (razem z sokiem) do innej miski i przewróć ją, tak by to, co było na dnie, wylądowało na górze. Pozostaw miskę na 2 godziny, by gaz powstały wskutek fermentacji (dwutlenek węgla) zdążył się ulotnić. Następnie umieść ją z powrotem w ciepłym miejscu na kolejne 2 dni.
Umieść następnie kapustę w słoikach, wypełniając je w 3/4 objętości, zalej sokiem i dopełnij zimną wodą. Nie pasteryzuj jej, gdyż to zabije bakterie kwasu mlekowego i zniszczy witaminę C. Możesz ją przechowywać w chłodnym miejscu, na przykład w piwnicy.




Kiszenie kapusty