Skip to Content

Konfitura z mirabelek

Mirabelka to po prostu odmiana śliwy domowej (chociaż inny gatunek śliwy, ałycza, również zwany jest mirabelką). Tak jak inne śliwki, świetnie się nadaje do tego, aby robić z niej przetwory. Dojrzewa w okresie od lipca do połowy września, a więc w chwili, gdy to piszę, nie zostały jeszcze wszystkie owoce zostały jeszcze zebrane. Zrobienie z nich konfitury jest na tyle proste, że nie potrzeba do tego dokładnego przepisu.

Aby ją przyrządzić, przygotuj duży garnek i wypełnij go mirabelkami, ale tak, by nie wystawały. Dodaj niewielką ilość wody (100 ml na każde 6 litrów pojemności garnka). Umieść go na małym ogniu i gotuj, mieszając co jakiś czas, żeby się konfitura nie przypaliła (a nawet jak coś się przypali, to nic nie szkodzi, gdyż nieprzypalona część daje się łatwo oddzielić). Kiedy śliwki się rozgotują, wyłącz gaz i pozostaw do ostygnięcia. Następnie przelej konfiturę przez sito, aby usunąć pestki, umieść w słoikach i dosłodź do smaku. Jeśli chcesz, by konfitura była gęstsza, dodaj pektyny w ilości zgodnej z zaleceniami producenta. 

Żeby gotowa konfitura się nie psuła, warto ją tyndalizować, tak jak to opisałem tutaj. Powyższy przepis można również zastosować do innych odmian i gatunków śliwek, a także innych owoców.

Zaloguj się by zostawić komentarz
Kwiaty dyni w cieście naleśnikowym