Pigwowiec to roślina z rodziny różowatych, do której należy również wiele spośród roślin, których owoce jemy, takich jak jabłoń, grusza, śliwa, wiśnia, poziomka i jeżyna. Bywa niepoprawnie nazywany pigwą, z którą łączy go wiele podobieństw, na przykład owoce obu tych roślin są twarde i niesmaczne na surowo, stają się natomiast smaczne po ugotowaniu. Z tego powodu zwykle robi się z nich przetwory, takie jak ten według poniższego przepisu. Potrzeba do niego tylko pigwowca, wody i cukru; pigwowiec łatwiej się gotuje, jeśli był uprzednio mrożony.
Na każde 600 gram pigwowca potrzeba:
- 300 gram cukru
- 3/4 szklanki wody (około 190 mililitrów)
Owoce obierz ze skórki i wytnij gniazdo nasienne, tak jak w wypadku jabłek czy gruszek. Pokrój w drobne kawałki (im drobniejsze, tym łatwiej będą się gotować). Umieść w garnku wodę, rozpuść w niej cukier, po czym doprowadź powstały w ten sposób syrop do wrzenia, gotując na dużym ogniu. Do wrzącego syropu dodaj pokrojone owoce i gotuj dalej na małym ogniu, mieszając co jakiś czas. Konfitura będzie gotowa, gdy pigwowiec stanie się przezroczysty, a całość będzie gęsta. Przełóż ją wtedy do słoików i pasteryzuj, tak jak to opisałem tutaj.




Konfitura z pigwowca