Ogórki konserwowe odróżnia od kiszonych to, że nie są one fermentowane, a zatem nie zawierają korzystnych dla zdrowia bakterii. Niemniej jednak, ponieważ nie są żywe, można je przechowywać bez nadzoru przez lata. Konserwantem w poniższym przepisie jest wyłącznie ocet, czego nie można powiedzieć o ogórkach konserwowych dostępnych w sklepach. Do konserwacji najlepiej nadają się ogórki gruntowe, o rozmiarach większych niż te optymalne do kiszenia.
Do przygotowania 1 słoika ogórków potrzeba
- ogórków w takiej ilości, w jakiej się zmieszczą
- marchew w ilości 3 do 4 słupków
- 2 lub 3 cienkich plasterków cebuli
- 2 do 3 ziaren ziela angielskiego
- jednej trzeciej łyżeczki gorczycy
- 1 gałązki koperku, może być z kwiatami
- 1 lub 2 liści laurowych
Zalewa (wystarczy na wiele słoików):
- 5 szklanek (około 1250 mililitrów) gorącej wody
- 1 szklanka (około 250 mililitrów) octu spirytusowego
- 1 szklanka cukru
- 1 1/4 łyżki soli
Obierz marchew i ogórki. Ogórki pokrój w ćwiartki lub ósemki, marchew w wąskie słupki zaś cebulę w cienkie plastry. Połóż na dnach słoików plasterki cebuli, wypełnij słoiki ogórkami, po czym umieść w nich marchew, koperek i przyprawy. Przygotuj zalewę, mieszając gorącą wodę z octem i rozpuszczając w nich sól oraz cukier. Zalej powstałym roztworem zawartość słoików.
Następnie zapasteryzuj ogórki. Są na to dwa sposoby. Pierwszy polega na umieszczeniu zakręconych słoików w garnku z wodą, doprowadzeniu do wrzenia i gotowaniu przez kolejne 10 minut. Drugim sposobem, z którego my korzystamy, jest umieszczenie w zimnym piekarniku niedokręconych słoików i ustawienie na 100 stopni Celsjusza (jeżeli nie masz piekarnika, który można ustawić na 100 stopni, lepiej tego nie próbuj!). Po 30 minutach, zakręć słoiki i podgrzewaj przez kolejne 15 minut.
Po pasteryzacji, postaw słoiki do góry nogami, aż te ostygną. Przygotowane w ten sposób ogórki są świetnym dodatkiem do obiadu, szczególnie takiego zawierającego kaszę.








Ogórki konserwowe babci Hani