Wiele "serków topionych" dostępnych na rynku zawiera olej palmowy, przez co nawet nie zasługują na miano sera, ponieważ według definicji Unii Europejskiej sery nie mogą mieć w składzie oleju roślinnego. W dodatku, olej palmowy jest szkodliwy dla nas, a by uzyskać miejsce do uprawy palm olejowych, wycinane są dżungle. Można jednak samemu przyrządzić ser topiony w domu, beż szkodliwych dodatków. Potrzeba do tego jedynie twarogu, sody oczyszczonej, soli kuchennej oraz ziół do smaku.
Do przygotowania około kilograma serka topionego potrzeba:
- 1 kilograma twarogu, tłustego lub półtłustego
- 1 czubata łyżeczka sody oczyszczonej, czyli wodorowęglanu sodu
- 2 łyżeczki soli kuchennej, czyli chlorku sodu
- ziół do smaku (mogą być dowolne, my dodajemy bazylię lub czosnek niedżwiedzi)
Twaróg należy rozdrobnić, zmieszać z solą i sodą oczyszczoną, przykryć talerzem i odłożyć do lodówki na 24 godziny. Po tym czasie powinien wyglądać już, jakby był płynny. Wtedy umieść go w kąpieli wodnej, czyli w misce leżącej na garnku lub rondlu z wodą; miska i woda nie powinny się stykać. Podgrzewaj go, mieszając, aż całkowicie się stopi, ale nie doprowadzając go do wrzenia. Dodaj wtedy zioła i przelej jeszcze gorący do słoików, misek, bądź innych naczyń. W przypadku otwartych naczyń przykryj go folią, aby się nie rozwarstwił. Kiedy ostygnie, serek jest już gotowy do smarowania nim chleba.
Przepis pochodzi z bloga Olga Smile.










Serek topiony