Skip to Content

Sok z bzu

Bez czarny to roślina o białych kwiatach i czarnych owocach, które w normalnych warunkach dojrzewają w okresie od końca sierpnia do października, a więc w czasie, kiedy to piszę. Jego kwiaty i owoce po obróbce termicznej również są jadalne, choć nie należy ich jeść na surowo, gdyż są wtedy lekko trujące. Zawierają liczne korzystne dla zdrowia substancje, między innymi witaminę C, witaminy z grupy B, oraz posiadające właściwości przeciwutleniające antocyjany. Posiadają również właściwości przeciwwirusowe i przeciwgorączkowe. Podaję tutaj, jak przygotować z nich sok poprzez tłoczenie. Inny sposób, z użyciem sokownika, opiszę przy okazji wpisu o soku z aronii.

Przede wszystkim, tłoczenie soku wymaga prasy do owoców. Jeżeli jej nie masz, możesz ewentualnie zmielić owoce w maszynce do mięsa, a następnie przecisnąć przez pieluchę tetrową. Uprzedzam jednak, że zabarwi to ją na fioletowoszaro. Z powstałych wytłoczyn można natomiast zrobić ocet, podobnie jak z odpadków po jabłkach, ale dodając więcej cukru i częściej mieszając, gdyż mają w zwyczaju pleśnieć.

Sok przygotowujemy w ten sposób, że umieszczamy go w garnku, doprowadzamy do wrzenia,  dodajemy tyle cukru, aby był bardzo słodki, a po rozcieńczeniu w proporcji 1:2 (czyli jednej porcji soku na dwie porcje wody) nadal był słodki i smakował bzem.  Następnie doprowadzamy do wrzenia ponownie i przelewamy do butelek. Jeśli butelki są przegotowane, a sok nalewany w temperaturze wrzenia, pasteryzacja nie powinna być konieczna, ale warto i tak się zabezpieczyć. Pasteryzację opisałem szerzej tutaj. Powyższego przepisu nie trzeba się trzymać dokładnie, ale pod żadnym pozorem nie należy pić nieprzegotowanego soku z bzu. Zawiera on bowiem sambunigrynę, glikozyd powodujący lekkie zatrucie pokarmowe.

Zaloguj się by zostawić komentarz
Cukinia w curry