Skip to Content

Kiszenie warzyw

Kiedy myślimy o kiszonych warzywach, zwykle chodzi nam o ogórki lub kapustę, ale można też kisić buraki, czosnek, dynie, cebulę, korzenie, takie jak marchew, pietruszka, czy rzodkiewka. Właściwie to każde warzywo można kisić, chociaż niektóre wtedy kiepsko smakują. Kiszone warzywa są zdrowe (zawierają liczne witaminy, w tym witaminę C, o którą trudno zimą, więc nasi przodkowie przechowywali ją na tę porę roku, by zachować zdrowie), a także łatwo je przechowywać, gdyż żyjące w nich bakterie odpowiedzialne za fermentację zapobiegają rozwojowi innych drobnoustrojów.

W jednym z poprzednich wpisów był już przepis na kiszone ogórki. Teraz więc przedstawię, jak ukisić buraki.

Na jedną porcję potrzeba:

  • 2 duże buraki, najlepiej z uprawy ekologicznej
  • po 2 ziarenka pieprzu czarnego i ziela angielskiego
  • 2 ząbki czosnku
  • listek laurowy
  • pół łyżki soli kamiennej
  • 2 szklanki przegotowanej wody

Buraki należy dokładnie wyszorować, obrać i pokroić na plasterki lub w paski, rozpuścić sól w wodzie, a czosnek obrać. Następnie umieścić wszystkie składniki w dużym słoju, tak by nic nie wystawało, ale słoik nie powinien być całkowicie wypełniony, gdyż wtedy się wyleje. Jeżeli buraki i tak wypłyną na wierzch, należy je przygnieść talerzykiem lub innym naczyniem. Słój trzeba przykryć bawełnianą ścierką i pozostawić na kilka dni, mieszając przynajmniej raz dziennie. Kiszone buraki można jeść na surowo, a woda po kiszeniu to zakwas buraczany. Można go pić, gdyż również jest bardzo zdrowy, a także przygotować z niego barszcz. 

Przepis pochodzi z książki Joanny Tołłoczko Dom bez chemii.

Zaloguj się by zostawić komentarz
Potrawy z przecieru dyniowego