Tyndalizacja to proces, który bardzo skutecznie zabija drobnoustroje, przez co jedzenie, które zostało jej poddanie, może być przechowywane bardzo długo, nie psując się. Polega ona na pasteryzowaniu żywności dwa lub trzy razy, w odstępie jednego do trzech dni. Pasteryzacja z kolei polega na podgrzewaniu zamkniętych słoików powyżej 100 stopni Celsjusza, zwykle około 120. Taka temperatura i ciśnienie wewnątrz słoików zabija aktywne drobnoustroje. Nie zabija jednak form przetrwalnikowych, które po ostygnięciu zaczynają się rozwijać w ciepłym jedzeniu. Przeciwdziała temu druga pasteryzacja, która należy przeprowadzić po kilkudziesięciu godzinach, by przetrwalniki zdążyły się rozwinąć w formy aktywne. Trzecia pasteryzacja służy zabiciu tych drobnoustrojów, które nie wyszły z formy przetrwalnikowej przed drugą pasteryzacją.
Produkty zawierające tłuszcz lub białko warto poddać tyndalizacji, ponieważ nimi właśnie najchętniej żywią się drobnoustroje. Zwłaszcza jeśli nie zawierają też konserwantów, takich jak duże ilości soli lub octu. Można ją przeprowadzić, gotując szczelnie zamknięte słoiki w garnku z wodą lub umieszczając je w piekarniku. W tym drugim wypadku będzie można je podgrzać do wyższej temperatury. Pierwsza pasteryzacja powinna trwać około 60 minut, po których należy wyciągnąć słoiki i zostawić do ostygnięcia, nie otwierając ich. Druga pasteryzacja powinna trwać około 40 minut, a trzecia około 30.
Nazwa procesu pochodzi od nazwiska jego wynalazcy, IX-wiecznego uczonego Johna Tyndalla.
Tyndalizacja, czyli trzykrotna pasteryzacja